Blog borelioza

Kategorie


Forum dyskusyjne - borelioza

Newsletter

Jeśli interesują Cię nowości związane z boreliozą, zapisz się do naszego Newslettera!


Najnowsze wiadomosci


Ostatnie komentarze

lekarze



Jesteś w ...

dziale historia choroby. Tutaj opisuję to co się ze mną dzieje podczas leczenia, czyli moje objawy.

16-17-18 listopada

No to ostatnie parę dni zebranych do kupy ( czyli moja walka z boreliozą i wszystkim dookoła):

Objawy:

   Szum w uszach - normalnie tego nie odczuwam, za to wieczorem szum nie pozwala mi zasnąć, oraz przy całkowitej ciszy go słyszę. Jako dzieciak brałem walkmana i słuchałem do późna muzyki, żeby zagłuszyć ten szum w uszach (po prostu szum, tak jakbyście wzięli głośniki i podnieśli głośność bez muzyki). Tak zrobiłem i teraz.
   Sztywna szyja, kark - raz lepiej, raz gorzej. Czasem jakby mięśnie były napięte z jednej strony, innym razem z drugiej.

Czytaj więcej... Komentarze (2) 18.11.2007. 10:50

Objawy - koniec terapii standardowej

Objawy po terapii "standardowej"

poniedziałek - 5 listopada
    Skończyła się doxycyklina ( brałem antybiotyk raz dziennie 200 mg, przez 3 tygodnie ), pomimo heroicznych prób nie udało się jej zdobyć. Objawy takie sobie, tak jakby borelioza trochę była przystopowana. Główne problemy to wieczorem przed zaśnięciem szum w uszach, lekkie bóle kolan, pojedyńcze ukucie w sercu.

Czytaj więcej... Komentarze (5) 08.11.2007. 20:42

Chroniczne zmęczenie

   Dziś w pracy do południa w miarę normalnie, trochę zęby dawały o sobie znać, trochę głowa. Spałem też dobrze, chociaż krótko, także w sumie nie mam co narzekać. Po południu dopadło mnie zmęczenie. Czasem czuje się jakby to było chroniczne, tzn od jakiegoś czasu prześladuje mnie takie poczucie zmęczenia. Podniesienie wkrętarki było dla mnie nie lada wysiłkiem.

Czytaj więcej... Komentarze (0) 06.11.2007. 21:05

bóle zębów

   Dzisiaj w pracy początek w miarę spokojnie, nielicząc brzucha który pobolewał trochę ( pewnie żołądek ). O 9 mamy pierwszą przerwę, po której różne symptomy dały o sobie znać. Ból kolana lewego, później prawego. Tiki mięśni, ale raczej sporadycznie.

Czytaj więcej... Komentarze (0) 05.11.2007. 18:36

niedziela 4 listopada

   Rano trochę lepiej. Wstałem w miarę rześki i wsypany. Śniadanie bez problemów. Pogarszać zaczęło mi się po południu koło godziny 17.

Czytaj więcej... Komentarze (0) 04.11.2007. 21:10