
W końcu postanowiłem się zapisać do stowarzyszenia. Składka na trzy miesiące kosztuje 30 zł, na pół roku 50 zł, a za rok 100 zł. Powinienem był to zrobić już dano temu, ale chyba czyste lenistwo mnie od tego powstrzymywało.
Na co idą pieniążki?
Stowarzyszenie Chorych na Boreliozę odwala kawał ciężkiej roboty wydając ulotki informacyjne, kierują chorych do lekarzy itd ... wszystko jest wykonywane społecznie, tzn nikt nie otrzymuje wynagrodzenia za działanie w stowarzyszeniu.
A ilość chorych nie maleje, wręcz lawinowo rośnie. Borelioza najwyraźniej staje się coraz większym problemem w kraju, cały czas bagatelizowana przez środowiska lekarskie i polityków.
31.07.2008. 00:33
Lecze sie na bolerioze juz od dwoch lat teraz przez 6 tygodni mam znow brac doxycykline jestem przerazona bo dzieja sie ze mna dziwne rzeczy i popadam w depresje-pomozcie mi anna.kochmanska@interia.pl
Bardzo Ci dziękuję za ten link. Spotkałam dzisiaj osobę chorą na boreliozę, która jest odsyłana w ośrodkach zdrowia od jednego lekarza do drugiego, bierze jakieś antybiotyki, które nie służą jej organizmowi i nikt się specjalnie nią nie przejmuje. Dzięki Tobie będę mogła ją skierować do odpowiednich osób, bo nawet nie słyszała o czymś takim jak to stowarzyszenie. Mam nadzieję, że znajdzie u nich pomoc. Dzięki serdeczne!
Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane